20 marca 2026 roku Sala Widowiskowa Starogardzkiego Centrum Kultury stała się przestrzenią niezwykłego spotkania z poezją i emocjami. Tego dnia , dwukrotnie, o godz. 11:00 oraz 19:00, widzowie mieli okazję uczestniczyć w poruszającym spektaklu poświęconym życiu i twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

To jednak nie było klasyczne przedstawienie teatralne.
Teatr, który wychodzi do widza
Już od pierwszych minut było jasne, że twórcy spektaklu stawiają na coś więcej niż tradycyjną formę. Konrad Stein – aktor i twórca widowiska, niemal całkowicie zrezygnował z dystansu, jaki zwykle dzieli scenę od publiczności.
Zamiast tego… wszedł między widzów. Jak sam podkreśla, lubi mieć kontakt z publicznością – porwać ją ze sobą i zabrać w emocjonalną podróż. I dokładnie to wydarzyło się w Starogardzie. Aktor przez większość spektaklu pozostawał blisko widzów, często stojąc tuż obok nich, patrząc im w oczy, wciągając ich w opowiadaną historię.


Poezja, muzyka i cisza
Spektakl Baczyński był kameralnym, ale niezwykle intensywnym doświadczeniem. Opowieść o młodości, miłości i wojnie snuła się poprzez autentyczne wiersze poety, uzupełnione współczesnymi monologami i subtelną muzyką fortepianową na żywo, wykonywaną przez Viktorię Koshubę, której gra wprowadzała widzów w emocjonalny świat przedstawienia.


Teatr, który zostaje w pamięci
Baczyński w SCK był czymś więcej niż spektaklem. To było doświadczenie: bliskie, intensywne i prawdziwe. Takie, które nie kończy się wraz z ostatnią sceną.
Reżyseria spektaklu: Piotr Jankowski